Dekantacja to przelanie wina z butelki do innego naczynia. Robi się ją z dwóch powodów: żeby wino „oddychało” albo żeby oddzielić osad. To różne cele i różne podejście.
Żeby wino się otworzyło
Młode, pełne czerwone wina z wyraźnymi taninami po 30-60 minutach w karafce stają się łagodniejsze i bardziej aromatyczne. Dotyczy to win z cabernet sauvignon, nebbiolo, syrah i tempranillo dojrzewającego w beczce.
Żeby oddzielić osad
W leżakowanych czerwonych i wzmacnianych winach z czasem pojawia się osad. Butelkę stawia się pionowo na dobę, a potem powoli przelewa pod światło, przerywając, gdy osad dojdzie do szyjki. Takie wina pije się wkrótce po dekantacji.
Kiedy nie trzeba
Lekkie białe, różowe i większość win musujących nie wymagają dekantacji. Bardzo starym, delikatnym winom długi kontakt z powietrzem może zaszkodzić: aromat, który przetrwał dziesięciolecia, potrafi zniknąć w pół godziny.
Bez karafki
Wystarczy każda czysta szklana karafka. Jeśli jej nie ma, można nalać wino do kieliszków wcześniej i odstawić na 10-15 minut.


